22 listopada 2016

Agnieszka

Agnieszka wraz z mężem przyjechali do mnie aż z Berlina. Jak się bardzo czegoś chce to wszystko można zgrać w czasie tak, żeby wyszło idealnie 🙂 Na początek termin, potem makijażystka na godzinę przed wyjazdem w plener… i jedziemy. Do mojego ulubionego lasu w Rybniku 🙂